„(…)
– Co ty tu robisz?
– Piję.
– Dlaczego pijesz?
– Aby zapomnieć.
– O czym zapomnieć?
– Że się wstydzę.
– Czego się wstydzisz?
– Wstydzę się, że piję. (…)”

Uzależnienie to silny przymus zażycia substancji. Jest chorobą całych rodzin, postępującą i niestety w konsekwencji może być śmiertelna. Jesteśmy bezsilni wobec substancji, ale nie bezradni. Moje oraz doświadczenia innych pokazują, że można ją zatrzymać i cieszyć się życiem.

Objawy:


  1. Silna natrętna potrzeba spożywania alkoholu (głód alkoholu).
  2. Upośledzona zdolność kontrolowania picia alkoholu (trudności w unikaniu rozpoczęcia picia, trudności w zakończeniu picia albo problemy z kontrolowaniem picia do wcześniej założonego poziomu).
  3. Picie alkoholu w celu złagodzenia albo zapobieżenia alkoholowemu zespołowi abstynencyjnemu oraz subiektywne poczucie skuteczności takiego postępowania.
  4. Objawy abstynencyjne (drżenia mięśniowe, nadciśnienie tętnicze, tachykardia, nudności, wymioty, biegunki, bezsenność, rozszerzenie źrenic, wysuszenie śluzówek, wzmożona potliwość, zaburzenia snu, nastrój drażliwy lub obniżony, lęk).
  5. Zmieniona (najczęściej zwiększona) tolerancja alkoholu (ta sama dawka alkoholu nie przynosi oczekiwanego efektu, potrzeba spożywania większych dawek alkoholu dla wywołania oczekiwanego efektu).
  6. Zawężenie repertuaru zachowań związanych z piciem alkoholu do 1-2 wzorców.
  7. Postępujące zaniedbywanie alternatywnych do picia przyjemności, zachowań i zainteresowań.
  8. Picie alkoholu mimo oczywistej wiedzy o jego szczególnej szkodliwości dla zdrowia pijącego